ŚNIADANIE DO SZKOŁY NIE MUSI BYĆ NUDNE

Jak sprawić aby nasze dzieci  zdrowo się odżywiały ? Odpowiedz wbrew pozorom  jest bardzo  prosta , uczyć od małego dobrych nawyków żywieniowych .

Zawsze mówię że jak małemu dziecku  podajemy do picia  słodkie soczki to nie dziwmy się potem że nie lubi wody . I tak jest też z jedzeniem, to my rodzice mamy ogromny wpływ na to, jak nasza pociecha będzie się odżywiać. Okres kiedy dziecko jest jeszcze małe jest idealnym czasem na naukę, tego co powinno jeść i pić. I to my rodzice,  jesteśmy odpowiedzialni za to czy ta nauka zakończy się sukcesem czy porażką. Wiem co mówię , mam trójkę dzieci. I niestety przy pierwszym poniosłam klęskę, zbyt łatwo poddawałam się i odstawiałam produkty których córcia nie ,,lubiła”. Wyciągnęłam z tego doświadczenia wnioski i przy następnych bąblach  już tego błędu nie popełniłam.Wynikiem czego jest to,  że maluchy jedzą dosłownie wszystko, ale przede wszystkim są otwarte na nowe smaki i  próbują ich . Synkowi nie muszę na razie robić śniadań  na wynos gdyż mam to szczęście że  w przedszkolu zadbano o to świetnie (poniżej załączyłam fotkę z przykładowym jadłospisem synka) . Ale i tak robię mały zestaw , gdyż bardzo zazdrości swojej  siostrze i swój lunch box zabiera do auta ( świetnie  sprawdza się w drodze powrotnej do domu 🙂

Dziecko które pół  dnia spędza w szkole, powinno dostać bardzo dobrze zbilansowane śniadanie . I nie myślę tu o bułce z szynką  czy daniu kilku złotych na jedzenie  w sklepiku szkolnym . Moje rozwiązanie nie jest odkrywcze ale bardzo skuteczne . Kupmy  dziecku kilku komorowy lunch box. Obecnie na rynku jest bardzo duży wybór takich pojemników, ja swoje kupiłam w Tk.maxx za 22zł ( czyli nie jakiś duży wydatek) .Dzieci lubią  mieć wybór, a przede wszystkim śniadanie jest różnorodne, kolorowe, zdrowe . Naprawdę nie wiele czasu potrzeba aby przygotować taki poranny zestaw dla swojego dziecka . Opanowałam tą sztukę  do perfekcji , wszystko jest kwestią chęci i dobrego zaplanowania dnia 🙂

Poniżej podaję moje sprawdzone przepisy na śniadania, być może któryś przypadnie do gustu ??

Ps. Kiedy byłam dzieckiem, moja mama wkładała mi często do śniadania  karteczki z różnymi sentencjami  z podpisem Kocham Cię…uwielbiałam je… Polecam 🙂 Miłego dnia wszystkim…

 

 

śniadanie do szkoły

 

 

 

śniadanie do szkoły 3

 

 

 

 

śniadanie do szkoły

 

 

 

śniadanie do szkoły

 

 

 

śniadanie do szkoły 2

 

 

 

placki błyskawiczne

 

Przepis na te  puszyste placuszki śniadaniowe z serka Danio  jest TUTAJ . Placki te sprawdzają się idealnie , pozostają mięciutkie i puszyste do końca dnia .A czas smażenia i przygotowania zajmie nam  dosłownie z 10 minut . Polecam!

 

placki błyskawiczne 2

 

 

 

Świetną przekąską  są również  upieczone wcześniej ciastka owsiane z żurawiną , przepis bardzo prosty a ciasteczka smakują wyśmienicie  do ostatniego dnia . Przepis TUTAJ .

 

 

śniadania

 

 

 

 

jadłospis

 

 

 

śniadania 4

 

 

Moje dzieci uwielbiają tę kanapkę. Chleb razowy posmarowany serkiem typu Almette i posypanym prażonym słonecznikiem . Słonecznik prażymy na patelni bez dodatku tłuszczu cały czas mieszając aż stanie się lekko złotawy. Dzięki temu jest chrupiący i wspaniale komponuje się z serkiem …

 

 

chleb ze słonecznikiem

 

 

Tak śniadania wyglądają tylko w dni wolne od nauki…  🙂 a szkoda….

 

 

śniadanie

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się:

10 comments on “ŚNIADANIE DO SZKOŁY NIE MUSI BYĆ NUDNE

  1. Ale wspaniałości… Przyznam, że słowo zdrowe ma jakąś magiczną moc. Mogę się zmusić do czegoś nowego tylko wtedy gdy słyszę – zdrowe. I urozmaicone lubię, też mama mi daje różności. Ja uwielbiam serek pleśniowy z winogronami i orzechy. To moja ulubiona kompozycja ale lubie gdy codziennie jest coś innego. Kiedy mama nie ma czasu lub pomysłu i wpakuje mi bułę z szynką 😉 to ona wraca ze mną do domu 🙁 Bardzo mi się spodobał pomysł na kanapkę ze słonecznikiem. Poproszę mamę bo lubię słonecznik i serek też. Nie wiem jak dzieci mogą pić te soki z kartonów czy kolorowe napoje, po nich zostaje niesmak i dalej chce się pić. Co innego cola od czasu do czasu i nestee mam słabość choć to chemia chyba jeszcze gorsza….

  2. No właśnie z tym śniadaniem do szkoły to zawsze problem, ja chcę zdrowo, a wychodzi różnie, często nudnie właśnie chlebek, szynka, ser… ale mnie natchnęłaś i od dziś próbuję po „Waszemu” 🙂 kanapka z pestkami bardzo mi się podoba :), a karteczki z sentencjami od jutra wchodzą u nas w życie : ). U nas w wolne dni rekordy popularności biją grzanki francuskie moje dziewczynki twierdzą, że to najpyszniejsze śniadanie no cóż …Dziękuję za pomysły i pozdrawiam

  3. Kochana ja wlasnie takie sniadania probuje robic, owoce orzechy, owies (oczywiscie Twoj przepis 🙂 ) lecz niestety u mnie do dzis wiekszosc rzeczy wraca z powrotem do domu… moja mala straszny niejadek jest.. nie poddaje sie i dzieki mojemu zaskoczeniu w sobote w wiek 2,5 zjadla pierwszy raz gotowane na parze brokuly!!!!!myslalam ze zaczne tanczyc na stole 😀 lecz niestety jesli chodzi o sniadania to jakos malo otwarta jest najechtniej to by bylo jak bym dawala maslo czekoladowe non stop, a robie to raz na dwa tyg – wtedy sniadanie cale zjedzone…no ale nie poddaje sie i probuje dalej, ciasteczka owsiane kocha, nad rezta pracuje

  4. Kochana ja wlasnie takie sniadania probuje robic, owoce orzechy, owies (oczywiscie Twoj przepis 🙂 ) lecz niestety u mnie do dzis wiekszosc rzeczy wraca z powrotem do domu… moja mala straszny niejadek jest.. nie poddaje sie i dzieki mojemu zaskoczeniu w sobote w wiek 2,5 zjadla pierwszy raz gotowane na parze brokuly!!!!!myslalam ze zaczne tanczyc na stole 😀 lecz niestety jesli chodzi o sniadania to jakos malo otwarta jest najechtniej to by bylo jak bym dawala maslo czekoladowe non stop, a robie to raz na dwa tyg – wtedy sniadanie cale zjedzone…no ale nie poddaje sie i probuje dalej, ciasteczka owsiane kocha, nad rezta pracuje 🙂

  5. Sniadania jeszcze przed nami, bo u Sary w przedszkolu tez karmia dobrze. Ale podoba mi sie pomysl z sentencjami. Gdzies o tym czytalam, ale dawno juz zapomnialam. Mysle, ze skorzystam!

  6. A u mnie niejadek, który ostatnio mnie zadziwia, bo coraz chętniej próbuje nowości, co jeszcze niedawno wydawało się być niemożliwe. Ale tak jak piszesz, dziecko gdy ma wybór to chętniej zjada, nawet gdy spróbuje każdej z rzeczy po trochę to zawsze jest to coś więcej niż bułka z szynką. A śniadanka Twoich maluchów wyglądją bardzo apetycznie. Nie dziwi mnie że Synek też chce tak jak siostra:):) tak już jest z rodzeństwem:)

  7. aż zgłodniałam! super te szkolne śniadania i pewnie wiele dzieciaczków zazdrości,no ja zazdroszczę!
    Moja na szczęście też z tych co wszystko jedzą,wiadomo czasem zaprotestuje;) pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *